Drugi dom pojawia się u tych, którzy są pomijani i odtwarzani przez odtwarzacz międzyludzką. Nie chodzić do, mieć kogoś, z kim można wyjść na zewnątrz. Nie chodzi o to, żeby ktoś był niezależny. Chodziło o to, żeby mieć kogoś, przy kim nie trzeba odgrywać roli. Kogoś, przy kim możesz być szkodliwy, brzydki, niepewny siebie, przestraszony – i kto nie będzie cię przez to mniej kochał.
Może dlatego, że w ostatnich latach dowiedziałeś się. Nauczyłeś się zawsze, że wszystko jest w porządku, ponieważ kiedyś przedstawiłeś swoje prawdziwe „ja”, a osoba nie została przedstawiona tego dobrze. Od tamtej pory zawsze byłeś ostrożny. Potrafiłeś zbliżyć się tylko do siebie, aby nie popełnić krzywdy, gdy odejdą.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !