Zbudowałem swoją przyszłość na jej cichym cierpieniu.
Tej nocy, kiedy w końcu zapadła, płakałam, aż poczułam pustkę w ciele. Nie ze strachu, ale ze wstydu.
Ja doszedłem do wartości na podstawie tytułów i stopni.
Ona została uznana za podstawę poświęcenia.
Ja nosiłem dumę.
Ona nosiła odpowiedzialność, miłość i cichą wytrwałość.
Kiedy nastąpi następna ranka, powiedziałem jej wszystko, co powinienem powiedzieć lata temu. Że nigdy nie był nikim. Że dzięki nieistniejącemu stałem się tym, kim jestem. Że było mi przykro – tak bardzo, że ból wywołany przez mnie oddychanie.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !