Mimo to, aby zatrzymać się uśmiechnąć.
„Nie chcę, chciałbym się martwić” – wyszeptała.
W szpitalu prawda wyszła na fragmenty szczęki.
Przewlekła choroba. Lata nasilające się pojawiają. Leki, na które nie było jej stać. Wizyty u lekarza, które opuściły, aby móc nadal wysyłać mi pieniądze.
płatne, że pieniądze pochodzą z oszczędności.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !